Od 2 sierpnia 2026 roku wchodzi w życie nowe przepisy UE: każdy chatbot lub asystent AI działający w Unii Europejskiej musi wyraźnie poinformować, że jest systemem AI — a nie człowiekiem. Jednocześnie treści generowane przez AI, takie jak deepfake'i, zmanipulowane obrazy oraz syntetyczne audio lub wideo, muszą być oznaczone informacją, że zostały stworzone przez AI.
Jest to część obowiązków przejrzystości wynikających z unijnej ustawy o AI, które wchodzą teraz w życie dla konsumentów. Niektóre wymagania po stronie biznesu zostały opóźnione, ale zasady bezpośrednio dotyczące tego, co widzisz i słyszysz jako zwykły użytkownik, są realizowane zgodnie z planem, według doniesień InsidePrivacy (maj 2026).
Co zauważysz
Jeśli jesteś w Europie — lub korzystasz z usługi obsługującej europejskich użytkowników — powinieneś zacząć widzieć wyraźniejsze komunikaty „Jestem AI", gdy otwierasz czat na stronie internetowej firmy, oraz oznaczenia przy obrazach lub filmach wygenerowanych przez AI. Celem jest utrudnienie firmom lub złym aktorom podszywania się pod prawdziwą osobę bez twojej wiedzy.
Boty obsługi klienta to typowe miejsce, gdzie to zauważysz. Firmy używają chatbotów AI od lat, nie zawsze dając to wyraźnie do zrozumienia. To się teraz zmienia.
Granice nowego prawa
Prawo ustanawia zasady dla legalnych firm. Oszuści i przestępcy działają poza prawem — i będą nadal próbować podszywać się pod prawdziwych ludzi za pomocą głosów AI i fałszywych obrazów. Jeśli chcesz nauczyć się samodzielnie rozpoznawać treści generowane przez AI, nasz przewodnik jak rozpoznać, czy rozmawiasz z AI przeprowadzi cię przez praktyczne sygnały. W kwestii oszustw konkretnie, zapoznaj się z naszym przewodnikiem na temat fałszywych botów obsługi klienta.
Egzekwowanie prawa też zajmuje czas. Prawo uchwalone dziś nie oznacza, że jutro każda firma je przestrzega. Zwracaj uwagę na oznaczenia, ale i tak bądź czujny.
Co czeka nas dalej: surowsza ochrona
Od 2 grudnia 2026 roku ustawa UE o AI dodaje nowe zakazy dotyczące generowanych przez AI intymnych obrazów bez zgody — krok skierowany przeciwko nadużyciom deepfake, które dotknęły miliony osób, głównie kobiet.
Jeśli jesteś poza UE, podobne przepisy są dyskutowane w wielu krajach. UE zazwyczaj nadaje tempo globalnym regulacjom technologicznym, a firmy często stosują nowe standardy ponad wymagane przez prawo minimum.