Czy AI szkodzi środowisku? Co naprawdę pokazują liczby

Codzienne życie Guide8 min czytania·Zaktualizowano 20 sierpnia 2026
Krótka odpowiedź

Jedna rozmowa z AI zużywa niewielką ilość energii i wody — własne, ujawnione dane Google i OpenAI pokazują, że typowy prompt to znacznie mniej niż pół watogodziny i kilka kropel wody, czyli mniej więcej tyle, co kilka sekund oglądania telewizji. Prawdziwe pytanie o środowisko nie dotyczy jednak pojedynczej rozmowy — chodzi o szybko rosnącą liczbę ogromnych centrów danych budowanych do obsługi AI na masową skalę, co mierzalnie zwiększa zapotrzebowanie na energię elektryczną, a w niektórych regionach także lokalne zużycie wody.

Jeśli widziałeś nagłówki mówiące, że jedno pytanie do ChatGPT „wypija" butelkę wody albo że AI po cichu wysysa sieć energetyczną, zrozumiałe jest zastanawianie się, czy powinieneś czuć się źle z powodu jej używania. Uczciwa odpowiedź jest bardziej uspokajająca niż najbardziej przerażające nagłówki, ale też bardziej złożona niż proste „nie martw się tym". Oto, co faktycznie zmierzono — i kto to zmierzył.

Skąd wzięły się te przerażające liczby

Znaczna część alarmu sięga szacunku z 2024 roku badacza z UC Riverside, szeroko cytowanego w tej formie: napisanie krótkiej, około stuwyrazowej odpowiedzi w ChatGPT może zużyć około 500 mililitrów wody — mniej więcej standardową butelkę. Ta liczba rozeszła się szybko, bo jest sugestywna i łatwa do wyobrażenia.

Do tej historii istnieje ważna aktualizacja, o której mówi się znacznie rzadziej. W 2026 roku ten sam badacz, Shaolei Ren, znacząco obniżył swój własny szacunek — do około 15 mililitrów dla typowego, współczesnego promptu — wskazując na bardziej wydajne chipy i systemy chłodzenia oraz zaznaczając, że pierwotna liczba opierała się na konkretnych założeniach z 2024 roku, które nie odzwierciedlają sposobu działania dzisiejszych systemów. To spadek szacunku o ponad 30-krotność — od tego samego źródła.

Co ujawniły same firmy AI

Najsolidniejsze dostępne liczby to te, które firmy opublikowały o własnych systemach, ponieważ mogą bezpośrednio mierzyć swój faktyczny sprzęt, zamiast szacować go z zewnątrz.

W 2025 roku Google opublikował raport techniczny o środowiskowym koszcie typowego promptu w Gemini Apps: około 0,24 watogodziny energii i około 0,26 mililitra wody — mniej więcej pięć kropli. Dla porównania, według Google to mniej więcej tyle, ile zużywa telewizor w mniej niż dziewięć sekund. Dyrektor generalny OpenAI Sam Altman opublikował tego samego roku podobne zestawienie dla ChatGPT: przeciętne zapytanie zużywa około 0,34 watogodziny energii i znikomy ułamek galona wody, co porównał do mniej więcej sekundy pracy piekarnika.

Te liczby nie są niezależnie zweryfikowane, a obie firmy same zdecydowały, jak zdefiniować „przeciętne" zapytanie. Mimo to są one realnym punktem danych bezpośrednio od źródła i obie mieszczą się w tym samym niewielkim rzędzie wielkości — daleko od butelki wody na jedno pytanie.

Dlaczego więc liczby tak bardzo się różnią?

Ponieważ „ile wody zużywa AI" to nie jedno pytanie — to kilka pytań, a każde badanie odpowiada na inne z nich. Niektóre szacunki liczą tylko wodę odparowaną do chłodzenia chipów bezpośrednio w centrum danych. Inne dodają wodę zużywaną wiele kilometrów dalej, w elektrowni zasilającej centrum danych — co może być znacznie większą liczbą, w zależności od tego, jak wytwarzana jest ta energia. Długość promptu, który model AI odpowiada i jak wydajne jest dane centrum danych, dodatkowo przesuwają wynik. Żadne z tych badań niekoniecznie jest „błędne" — mierzą różne wycinki tego samego systemu, co dokładnie wyjaśnia, dlaczego to samo podstawowe pytanie może dawać liczby różniące się nawet 30-krotnie.

Co naprawdę ma większe znaczenie: skala

Oto bardziej użyteczny sposób myślenia o tym. Pojedyncze pytanie do chatbota AI jest naprawdę niewielkie — nawet wyższe szacunki odpowiadają kilku łykom, a nie butelce, przy typowym użyciu. Ale AI jest odpytywana miliardy razy dziennie, a co ważniejsze, firmy technologiczne budują ogromne nowe centra danych właśnie po to, by ją obsługiwać.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna, która śledzi globalne zużycie energii, szacuje, że centra danych odpowiadają obecnie za około 1,5–2% globalnego zużycia energii elektrycznej — a zużycie energii przez centra danych skoncentrowane na AI wzrosło samo w 2025 roku o około 50%, znacznie szybciej niż ogólny wzrost zapotrzebowania centrów danych. Ten udział ma się zbliżyć do 3% globalnej energii elektrycznej do 2030 roku. W niektórych miejscach nowe centra danych czerpią też z lokalnych zasobów wody w regionach, które już teraz cierpią na jej niedobór, co stanowi uzasadniony powód do niepokoju dla okolicznych społeczności, niezależnie od tego, ile „kosztuje" pojedyncza rozmowa.

Innymi słowy: uczciwa historia o AI i środowisku tak naprawdę nie dotyczy tego, że zadajesz pytanie. To historia o infrastrukturze — o tym, jak szybko powstają te centra danych, skąd biorą prąd i jak przejrzyste są firmy w obu tych kwestiach.

Co możesz z tym zrobić

Jeśli ta kwestia jest dla ciebie ważna, podejście „rozmowa po rozmowie" nie jest tym, gdzie twój wysiłek ma największe znaczenie — liczby na jedno zapytanie są na tyle małe, że ograniczenie własnego użytkowania niewiele zmieni. Co naprawdę pomaga, jeśli chcesz działać: wspieraj i wybieraj firmy, które publikują prawdziwe dane o wydajności zamiast milczeć, oraz śledź lokalne doniesienia, jeśli w twojej okolicy planowane jest centrum danych — bo właśnie na tym poziomie zużycie wody i energii naprawdę sumuje się do czegoś, o czym warto zabrać głos.

Co warto zrobić dalej: Aby szerzej spojrzeć na to, jak te narzędzia naprawdę działają pod maską, dobrym kolejnym krokiem jest Co tak naprawdę oznacza „AI"? Proste wyjaśnienie. A jeśli chcesz ogólnie odróżnić fakty o AI od szumu wokół niej, 10 rzeczy, w które ludzie wierzą o AI, a które po prostu nie są prawdą obejmuje więcej twierdzeń wartych sprawdzenia.

Źródła

Opublikowano 20 sierpnia 2026 · Zaktualizowano 20 sierpnia 2026Jak testujemy →

Często zadawane pytania

Ile wody naprawdę zużywa jedno pytanie do ChatGPT?
Zależy to od tego, co dokładnie się mierzy, a szacunki wahały się bardzo mocno. Szeroko udostępniany szacunek z 2024 roku mówił o około 500 mililitrach (mniej więcej butelce wody) na krótką odpowiedź, licząc chłodzenie na miejscu plus wodę zużywaną przez elektrownie wytwarzające potrzebną energię. Ten sam badacz w 2026 roku znacząco obniżył ten szacunek — do około 15 mililitrów dla typowego, współczesnego promptu — wskazując na bardziej wydajny sprzęt i chłodzenie. Własna, ujawniona przez Google liczba dla mediany promptów w Gemini jest jeszcze znacznie niższa: około 0,26 mililitra, czyli mniej więcej pięć kropli.
Ile prądu zużywa jedna rozmowa z AI?
Google podaje, że mediana tekstowego promptu w Gemini zużywa około 0,24 watogodziny — porównywalne z działaniem telewizora przez mniej niż dziewięć sekund. Sam Altman z OpenAI podał podobną liczbę dla ChatGPT, około 0,34 watogodziny na przeciętne zapytanie, co porównał do mniej więcej sekundy pracy piekarnika. Obie liczby dotyczą wyłącznie samego działania AI (inferencji), a nie znacznie większego, jednorazowego kosztu trenowania modelu.
Dlaczego szacunki dotyczące wody i energii dla AI tak bardzo się różnią?
Głównie dlatego, że różne badania mierzą różne rzeczy. Niektóre liczą tylko wodę zużytą do chłodzenia chipów na miejscu; inne dodają wodę zużywaną daleko stąd, w elektrowni wytwarzającej prąd. Długość promptu, użyty model AI i wydajność danego centrum danych również zmieniają wynik. Dlatego pojawiają się liczby od kilku kropel po setki mililitrów dla czegoś, co brzmi jak to samo.
Czy AI to duża część globalnego zużycia energii elektrycznej?
Rosnąca, ale jeszcze nie dominująca. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że centra danych odpowiadają dziś za około 1,5–2% globalnego zużycia energii elektrycznej, z prognozą zbliżenia się do 3% do 2030 roku. Najbardziej rzuca się w oczy tempo wzrostu: zużycie energii przez centra danych skoncentrowane na AI wzrosło samo w 2025 roku o około 50%, znacznie szybciej niż ogólny wzrost zapotrzebowania centrów danych.
Czy powinienem czuć się winny z powodu używania ChatGPT lub innych narzędzi AI?
Nie z powodu pojedynczej rozmowy — ujawnione liczby na jedno zapytanie są naprawdę znikome. Bardziej przydatne, jeśli ta kwestia jest dla ciebie ważna, jest śledzenie obrazu całej branży: jak szybko powstają centra danych, skąd czerpią prąd i wodę oraz czy firmy AI są w tym zakresie przejrzyste. To bardziej kwestia polityki i infrastruktury niż osobistego użytkowania.
Radim S.
Założyciel i redaktor

Radim jest programistą, który na co dzień buduje z AI, a wieczorami tłumaczy go członkom rodziny, których nie interesuje, jak to działa — tylko co może dla nich zrobić. Poradniki bezpieczeństwa są sprawdzane twierdzenie po twierdzeniu względem źródeł pierwotnych, zanim zostaną opublikowane.